Dlaczego ?
Idą święta. Jak co roku zaczynają się apele, aby nie kupować
przyjaciołom i dzieciom zwierzaków w prezencie i jak co roku – apele nie
skutkują. Ostatnio jakaś gazeta poinformowała o masowo wyrzucanych przed
świętami psami i kotami. Podobnie się dzieje przed wakacjami. O strasznym losie
porzuconych zwierząt dowiadujemy się choćby dzięki apelom schronisk i statutom
naszych znajomych w mediach społecznościowych.
I dlatego właśnie adoptujmy z rozwagą !!! Naszym podstawowym zadaniem jest umiejętnie
przeprowadzić wizytę przed adopcyjną , aby później nie dochodziło do tak
drastycznych sytuacji.
Zanim zdecydujemy się na posiadanie zwierzęcia warto zadać
sobie kilka pytań:
Czy zdaję sobie sprawę, że kot, czy pies żyje do dwudziestu
lat? Czy jestem w stanie przewidzieć swoją przyszłość na tak długi czas? Czy
nie zamierzam wyjechać na drugi koniec świata? Wakacje? Nagłe wyjazdy służbowe?
Czy mnie na to stać? Kot, czy pies drogo kosztuje. Nie tylko
jedzenie, lecz także środki czystości, zabawki, ale też weterynarz! Leki dla
zwierząt są bez zniżek i kosztują wielkie pieniądze! Kilkaset do kilku tysięcy
złotych na leczenie pupila to norma, czy mnie stać na to by ponieść takie
koszty?
Czy jestem w stanie znieść zniszczony ogród, zjedzone buty,
czy poszarpaną w strzępy firankę, bardzo drogą? Zamordowane i wybebeszone z
pierza poduszki? A co z naszą piękną kremową sofą, kupioną na raty? A kot potrafi dać czadu i żądać śniadania
codziennie o piątej rano. I naostrzyć sobie pazurki na dywanie za 5 tysięcy.
Denerwuje cię to? - Nie bierz kota.
Czy masz na to czas? Każdy pies musi codziennie kilka razy
chodzić na spacer w celu „odcedzenia”. Nie licz na to, że twoje dzieci, mimo,
że przysięgają na klęczkach będą to robić. Zwierzak znudzi im się po trzech
tygodniach i to ty będziesz miał psi obowiązek wobec psa.
WSZYSCY wyjeżdżają na wakacje, a hotel dla zwierząt kosztuje.
Dlatego tyle zwierzaków traci dom przed wakacjami.
Czy zdaję sobie sprawę, że zwierzak tez się starzeje i
umiera? Czy jestem w stanie to psychicznie znieść?
Zwierzę to nie prezent i nie powinno się podejmować decyzji
o jego posiadaniu pochopnie. Wiem, banalne, ale jak co roku również i ja to
będę powtarzać do znudzenia. A do powyższej listy – dopisujcie kolejne punkty,
im więcej zdrowego rozsądku – tym lepiej.
I dlatego nie wypychamy naszych podopiecznych na siłę do
domu , a takie procedery coraz częściej są w różnych miejscach stosowane :-(